sobota, 23 października 2010

Butelczyna w dwóch odsłonach

Sezon bombkarski ruszył pełną parą, a ja szukam nowych preparatów i gadżecików do ich zdobienia. Oczywiście wszystkie muszę od razu wypróbować, żeby osobiście się przekonać co jest fajne i trzeba sprowadzić do sklepu, a co możemy sobie darować.
I tak ostatnio mój wzrok padł na dekoracyjne kamienie z Pentakoloru. Użyłam ich już na próbę na bombce "muzycznej" ( poprzedni post), ale nie byłam przekonana co do kleju, na jaki dobrze byłoby kleić te kamyczki, więc zaczęłam eksperymentować. Jak już wybiorę najlepszy w tym celu preparat to dam znać, na razie przetestowałam Magica i Heritage 3w1. Jest ok, ale trzeba zabezpieczyć przynajmniej jedną warstwą lakieru.
No i tak z tych prób powstała butelka, wczoraj jeszcze była jasna, dzisiaj rano postanowiłam jednak, że kontrast jest zbyt duży i pociemniłam ją pastą postarzającą z Pentartu, i teraz dla odmiany jest jak dla mnie zbyt ciemna. Żeby ją z kolei rozświetlić dodałam brokat, który w realu ładnie się iskrzy, niestety na zdjęciach jest niewidoczny.




5 komentarzy:

  1. Baaaardzo ciekawa ta butelczyna, ale ciekawi mnie kolejność. Najpierw kamyczki a później obrazek czy odwrotnie???

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw obrazek, potem kamyczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. CUdne
    Zapraszam do siebie po wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ta butelka!
    Ja kleiłam kiedys kaszę gryczaną na zwykły wikol. Dooobrze trzyma. :-)

    OdpowiedzUsuń